Przyjaźń
LUDZIE

ME, MY FRIENDS AND I

Wczoraj, poprosiłam moich Przyjaciół, by napisali coś o naszej przyjaźni, coś – co pozwoliło by mi zdefiniować to pojęcie. Bo choć o przyjaźni napisano już prawie wszystko, to jednak ciągle, jest to dla mnie fantastyczne acz  niedefiniowalne zjawisko.  Nagłe, piękne, wyjątkowe, rzadkie a jednak tak złożone, że nie dające się zamknąć w kilku słowach. Zatem…

” Napisałam kiedyś piosenkę – ” Astrofizyka”. I tam w refrenie jest chyba całkiem niezła definicja przyjaźni.

” Niewytłumaczalna więź jest w nas,

przenikamy Światy,

ty i ja,

nasza astrofizyka,

gdzie ty tam i ja”.

Wierzę, że miłość i przyjaźń są wieczne. Jest to po prostu  rodzaj jakiejś harmonii, energii łączącej dwie osoby. W muzyce, ta harmonia ma być miła dla ucha, w przyjaźni jest miła dla serca i dla duszy. Poza tym, przyjaźń to codzienna ciepła myśl, że po prostu jesteś. Jedni powiedzą, że to banał. Ja jednak myślę, że to ważne. To jak posiadanie lekarstwa na wszystkie smutki, złe dni i walkę z demonami. Głos przyjaciela to głos rozsądku, spokoju i zrozumienia.  Świadomość, że pocieszysz mnie w chwilach smutku ale również fakt, że szczerze i bez zazdrości potrafisz cieszyć się moimi sukcesami. Przyjaźń to taki azyl, bezpieczny constans, do którego zawsze mogę uciec by nie zwariować,  to poczucie bezpieczeństwa, same dobre myśli i wspomnienia.”

Tak, napisała Asia – Moja Najlepsza Przyjaciółka. Piękna, mądra i utalentowana. Posiadaczka najpiękniejszych nóg świata i głosu, który rozprasza chaos. Nieskończenie dobra dusza. Moja Siostra z nadania. Dziewczyna, która wie o mnie prawie wszystko, skarbnica sekretów, bezpieczna przystań.  Myślę ” przyjaźń” i widzę jak razem budujemy willę dla Barbie, słuchamy Whitney, otwieramy pierwsze w życiu piwo i gadamy o przyszłości, planach i marzeniach…i tak od trzydziestu lat.

***

” Przyjaźń z Tobą, to poczucie bezpieczeństwa – świadomość, że zawsze mogę powiedzieć o tym, co mnie trapi i co cieszy. To poczucie akceptacji – ja gadam – a ty słuchasz, nie krytykujesz, nie oceniasz. Spokojnie wymieniamy poglądy, nawet jeśli są różne. Poza tym S.O.S. Pogotowie Psychiatryczne – kiedy mam gorszy czas jesteś niezawodnym psychologicznym wsparciem, które pomaga mi szybciej pokonać kryzysy. Jesteś Inspiracją – podziwiam Twoją kreatywność i odwagę, to że ciągle podejmujesz nowe wyzwania. Lubię twoją samoakceptację – to coś czego mi brakuje, a co zdecydowanie ułatwia życie. Poza tym, po prostu lubię spędzać z Tobą czas. Pogadać, pomilczeć… Nie potrafię tego opisać ale w Twoim towarzystwie przechodzę w stan wyciszenia, zwalniam, myślę, analizuję, albo zwyczajnie się ” odmóżdżam”, odczuwam psychiczne odprężenie, szczególnie w Twoich wiejskich okolicznościach przyrody. Pieszczotliwie nazwałabym Cię BUFOREM STRESU :). Nasza przyjaźń to rodzaj symbiozy – takiej niewymuszonej – dla mnie oczywistej. Spadła na mnie niespodziewanie, jak grom z jasnego nieba i niech trwa. Aaa no i dżem dajesz własnej roboty, ogórki od babci i pomidory od sąsiadów… człowiek z pustymi rękami nigdy nie wyjeżdża.”  

Tak, napisała Śnieżka. Moja Przyjaciółka od pierwszego wejrzenia. Kobieta niezwykła. Bratnia dusza. Prawdziwa kumpela, taka przy której płaczesz i zaśmiewasz się do utraty tchu.  Mistrzyni ciętej riposty – mój niedościgniony ideał. Właścicielka najpiękniejszego uśmiechu świata. Silna, waleczna i zadziorna. Poczucie humoru – level master. Urocza psotnica. Chochlik. Uwielbiam jej sposób wyrażania siebie – tę niczym nie skrępowaną  bezpośredniość. Nie znam nikogo , kto był by bardziej niezdecydowany niż ona. W tym roku świętujemy dziesięciolecie naszej, pięknej przyjaźni.

***

” Nie byłbym sobą gdybym nie zapodał jakiegoś zajebistego cytatu, więc… Przyjaźń jest jak stanik. Trudno się  go pozbyć, jest podporą, dobrze się z nim czujesz i zawsze jest blisko Twojego serca. Wiem, że uwielbiasz moje złote myśli.

Dla mnie w przyjaźni najważniejsza jest możliwość bycia sobą. Świadomość, że nie musisz udawać kogoś kim nie jesteś. W dzisiejszych czasach to luksus, na który niewielu może sobie pozwolić. Przyjaźń to również szczerość i zaufanie. Oba te pojęcia zawsze w parze. Dlaczego? Bo chyba tylko prawdziwy przyjaciel szczerze zwróci Ci uwagę, w dobrej wierze, nawet jeśli temat jest powiedzmy, niewygodny.Przyjaźń to niewidzialna nić porozumienia między słowami, lub zupełnie bez słów. To wybuchanie śmiechem w tym samym momencie, to wzajemne czytanie w  myślach. To doskonała znajomość czyichś nawyków, dbanie o siebie nawzajem. Ja na przykład zajmuję się chronicznym żywieniem Twojej osoby, pamiętam też, żeby przypominać Ci o piciu wody.  Takie korzyści ! A tak serio, przyjaźń to miliony małych rzeczy, które składają się we wspaniałą całość.”

 

Na koniec cytat z Wojcieszka. Mojej Absolutnie Najprzystojniejszej Siostry. Znamy się od wielu lat a jednak zaprzyjaźniliśmy się stosunkowo niedawno. To taka nieoczywista przyjaźń ale dla mnie ważna. To facet, który zaraża optymizmem, zabija śmiechem, wyprowadza z marazmu.  Wrażliwy, troskliwy i ujmujący. Lek na całe zło. Plaster na smutki. Etatowy rozweselacz. Fantastyczny człowiek.

Nasuwa mi się więc taka konkluzja, że jednak każdy z nas ma własną definicję przyjaźni, bo dla każdego, coś innego jest w przyjaźni ważne.

Ja uważam, że nie ma w życiu przypadkowych spotkań. Los stawia na naszej drodze drugiego człowieka zawsze po coś. Czasem celem jest życiowa lekcja, czasem  mówi po prostu ” sprawdzam”, innym razem daje prezent- bratnią duszę. Przyjaźń ma w sobie to wszystko –  bo zwykle pojawia się nagle, zupełnie bez zapowiedzi i po prostu trwa.  Z pewnością jest też życiową lekcją, bo dzięki niej uczymy się patrzeć na Świat z perspektywy innej niż własna. Bywa sprawdzianem, bo życie wymaga od nas zaskakujących decyzji i nieoczywistych wyborów. I bez wątpienia jest prezentem. Wyjątkowym, fantastycznym, prawdziwym prezentem. Bo świadomość, że jest ktoś, kto kocha Cię nie za coś a mimo wszystko, nie ma ceny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *