Przez przypadek
LUDZIE

PRZYPADEK

Słowo na dziś – przypadek.

Nie wiem jak u Was, ale w moim życiu najlepsze rzeczy przytrafiają się jakby przypadkiem, zupełnym mimochodem, ot tak. Nie zastanawiam się, czy wpływ na te cudowne zbiegi okoliczności ma jakaś wyższa siła, czy to wszystko się po prostu dzieje.? Fakt jest taki, że to co najpiękniejsze przydarza mi się zawsze zupełnie niespodziewanie. Te zaskakujące momenty mają to do siebie, że smakują podwójnie dobrze. Czasem radość jest natychmiastowa jak wtedy, gdy uda mi się upolować jakieś stare wydanie ulubionej książki, ale zwykle refleksja nad tą wspaniałą przypadkowością przychodzi z czasem. Wtedy gdy zdamy sobie sprawę jak wiele, tych zupełnie przypadkowych zdarzeń, miało decydujący wpływ na nasze życie. U mnie, te zbiegi okoliczności mają jeden wspólny mianownik – drugiego człowieka.

Wszyscy przyjaciele, pojawiali się w moim życiu, w okolicznościach nie zapowiadających absolutnie nic niezwykłego. Jedna, szkolna ławka, wspólna praca, spotkanie po latach. A bez wątpienia są jedną z lepszych rzeczy, jakie mi się w życiu po prostu przytrafiły. Tylko przypadek sprawił, że chłopak którego pokochałam pierwszą, gówniarską miłością, po wielu latach został moim mężem. Minuta lub dwie i nie spotkalibyśmy się ponownie. Totalnym przypadkiem zostałam właścicielką kawiarni, której co prawda już nie mam ale, zostali mi po niej wyjątkowi ludzie. Przypadkiem też, zamieszkałam w miejscu dość odosobnionym, ale tak pięknym i niezwykłym, że czuje jakbym każdego dnia miała wakacje. W pakiecie ze świętym spokojem, nieprawdopodobną ciszą i przyrodą, która zapiera dech w piersiach dostałam też świetnych sąsiadów, więc w weekendy whisky leje się strumieniami.

Nigdy w życiu, nie szukałam przyjaciół, nie czekałam na miłość, nie wątpiłam w to, że znajdę cel. To wszystko znalazło mnie samo.

Przypadkiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *