Jak nas widzą
POPKULTURA

JAK NAS WIDZĄ – GENIALNA NOWOŚĆ NETFLIXA

Wśród ogromnej ilości premier na Netflixie stosunkowo łatwo przegapić te wartościowe, dlatego piszę dziś o serialu, którego z pewnością przeoczyć nie powinniście.

Jak nas widzą to najnowsza mini-seria Avy DuVernay – obowiązkowa, dla każdego konesera genialnych historii.

To serial oparty na prawdziwych wydarzeniach, które przez długie lata wstrząsały Ameryką. To historia Piątki z Central Parku – Kevina Richardsona, Antrona McCray’a, Yusefa Salaamy, Raymonda Santany i Kareya Wise’a. Czterech Afroamerykanów i jednego Latynosa, którzy w kwietniu 1989 roku znaleźli się w złym miejscu i czasie. W następstwie tych przypadkowych okoliczności,  zostali niesłusznie oskarżeni o brutalny gwałt i pobicie białej amerykanki.

Tamto wydarzenie wywołało wśród nowojorczyków istną histerię, bardzo mocno podsycaną przez tabloidowe media. Ava DuVernay, wywołuje przy tej okazji do tablicy samego Donalda Trumpa. Który wtedy, w 1989 roku wykupywał całe strony, we wszystkich nowojorskich gazetach, by zamieszczać tam treści nawołujące do przywrócenia kary śmierci. Przybrało to wtedy tak wielką skalę, że w którymś momencie prawda, przestała być ważna. Chodziło o to by wskazać winnych.

I system tych winnych znalazł. Bez dowodów, za to w oparciu o wymuszone zeznania i stary, dobrze znany mechanizm, który od zawsze stawiał Afroamerykanów na z góry przegranej pozycji.

Wierzcie lub nie – ale te cztery odcinki, mają w sobie więcej bólu cierpienia i przerażenia niż osiem sezonów Gry o tron. Serio.

Jak nas widzą to zdecydowanie jeden z mocniejszych seriali Netflixa ostatnich lat. Wstrząsający obraz, który generalnie trudno się ogląda. Powodów jest kilka.

Po pierwsze, świetna i niezwykle poruszająca gra młodych aktorów. Na szczególne brawa zasługuje tu Jharrel Jerome. Po drugie, scenariusz  Avy DuVernay, który zmusza widza do patrzenia w oczy tym pięciu chłopcom z Harlemu. Do obserwowania z bardzo bliska, ich emocji – przerażenia, cierpienia i upokorzenia. Po trzecie, to obraz, który obnaża rasizm amerykańskich instytucji państwowych. Dodatkowo ukazując fakt, że wymiar sprawiedliwości to ciągle ogromna machina nie do pokonania.

Jest jeszcze coś, co sprawia, że nie można przestać myśleć o tej historii przez długi czas. Fakt, że mimo tego, iż w 2002 roku poznaliśmy prawdziwego sprawcę tego brutalnego napadu, to dopiero w 2014 – czyli stosunkowo niedawno – miasto Nowy Jork, podpisało ugodę ze skazanymi, wypłacając im w sumie 40 milionów dolarów odszkodowania.

Ta walka, o wolność i o prawdę trwała przez długie dwadzieścia pięć lat.

Mną wstrząsnęło bardzo, dlatego daję mocne: 10/10 i polecam waszej uwadze.

zdjęcia pochodzą ze strony netflix.com

Mój Instagram @pinkparrot_blog

Profil na FB @pinkparrotblog

Może akurat Ci się spodoba...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *