POPKULTURA

“TURN UP CHARLIE”- IDRIS ELBA W NOWEJ ROLI

“Turn up Charlie” to serial, w którym zakochacie się od drugiego odcinka.

Dlaczego akurat od drugiego? Ponieważ pierwszy może zniechęcić tanim , kloacznym humorem 🙂 ale nie dajcie się!!! Bo potem, jest tylko lepiej. Obiecuję 🙂

Generalnie nie oglądam seriali komediowych, może nie wcale – ale na pewno niezmiernie rzadko. Powód jest prosty. Mam specyficzne poczucie humoru, nie śmieszy mnie głupota. A ” Turn up Charlie” to świetna rozrywka, bez ryzyka utonięcia w szambie mocno wymuszonych żartów, więc warto! Ja, zdecydowanie jestem urzeczona i czekam na więcej. Podobało mi się tam wszystko. Świetna, klubowa muza,fajny, luźny klimat, przezabawna fabuła no i Idris Elba – of course.

Idris gra w tym serialu trochę samego siebie. Nie jest tajemnicą, że aktor prywatnie zajmował się również djingiem. W nowej produkcji Netflixa wciela się w postać Charliego – DJ’a, którego spektakularna kariera zaczęła się i skończyła na jednym, świetnym hicie. ” Cudowne lata” jednak dawno minęły i teraz, Charlie mieszka z ciotką, żyje z niewielkich tantiem i nieustająco zaklina rzeczywistość, okłamując swoich rodziców, a w rzeczywistości jest na dnie. Nie ma kasy, rzuciła go dziewczyna, dorabia grając na weselach i mimo “słusznego wieku”, wiedzie dość mocno kawalerskie życie.

Wszystko zmieni się, podczas pewnego przypadkowego spotkania z przyjaciółmi sprzed lat. Charlie zapragnie wrócić do poważnego grania, zanim jednak to nastąpi będzie musiał sprawdzić się w roli…niani. Powrót na szczyt znów będzie w możliwy, po drodze jednak, Charlie będzie zmuszony poskromić pewną przeuroczą jedenastolatkę a próby jej ujarzmienia będą skutkować przekomicznymi konsekwencjami.

W pewnym stopniu ten serial jest też świetną satyrą na status gwiazdy. Obnaża kulisy sukcesu. Pokazuje, że szczyt osiąga się stosunkowo łatwo, trudniej natomiast pozostać tam na dłużej.

Będzie też całkiem sporo o miłości i rodzinie. Obiecuję, wzruszycie się nie raz, a jeśli lubicie klubowe klimaty, to fakt, że akcja rozgrywa się również na gorącej Ibizie będzie dodatkowym bonusem. Ja jestem zachwycona 🙂

Może akurat Ci się spodoba...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *