Most nad Sundem - serial na Netflixie
ROZRYWKA

MOST NAD SUNDEM

” THE BRIDGE ” – to ostatnio mój absolutny faworyt na Netflixie.  Skandynawski, kryminalny klasyk, który ogląda się świetnie. Nie jest to żadna świeżynka, bo od premiery minęło już prawie siedem lat ale jeśli lubicie mroczny klimat Północy będziecie zachwyceni. Ja, po obejrzeniu dwóch pierwszych sezonów musiałam w trybie natychmiastowym włączyć jakąś amerykańską, kolorową produkcję, coś w stylu ” Grace and Frankie” – wiecie – słońce, plaża, Kalifornia – w innym wypadku groziłaby mi chyba depresja, od nadmiaru zimno zielonej szarości. Nie mniej, jest w tej serii wszystko co sprawia, że po plecach przechodzą ciarki. Genialnie skonstruowana fabuła i intryga rozciągnięta na całą serię, świetni główni bohaterowie. No i most. Ogromny, zjawiskowy most nad Sundem. Miejsce w którym wszystko się zaczyna i kończy.

W telegraficznym skrócie, tak by nie opowiedzieć Wam zbyt wiele a jedynie zachęcić, napiszę tylko tyle, że mamy Szwedzką policjantkę Sagę Noren i duńskiego inspektora Martina Rohde. Ona trąci Asbergerem – jest piekielnie inteligentna, ma genialny, analityczny umysł – nie potrafi jednak nawiązywać absolutnie żadnych relacji z kimkolwiek. On –  wzbudzający zaufanie, miły brodacz z doświadczeniem. Razem – prowadzą śledztwa w sprawach, które swój początek miały na moście łączącym Malmo z Kopenhagą. Ale nie są to znane z setek innych seriali kryminalnych, spektakularne ale przewidywalne, nudne śledztwa a raczej takie z gatunku tych, o których myślisz ” co palił scenarzysta, kiedy wymyślał tę historię ” ? Mądre i intrygujące.

Obejrzyjcie koniecznie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *