LOVE BERLIN !!!

urban nation museum

Berlin to miasto, w którym bez wątpienia można zakochać się z wielu powodów. Dla mnie, wielkiej entuzjastki sztuki nowoczesnej Berlin, to przede wszystkim mekka światowego street artu.

Nie ma drugiego takiego miasta, w którym  niemal każdy wolny kawałek przestrzeni miejskiej pokrywa graffiti.

Oczywiście jest Paryż, Amsterdam czy Nowy Jork, jednak Berlin ma to ” coś ” co nie zawsze udaje się opisać słowami, a jednak zdecydowanie odczuwa się będąc na miejscu.

Wszystko zaczęło się w roku 1961 – od muru, który na dwadzieścia osiem lat podzielił Berlin na dwie strefy Wschodnią i Zachodnią. Ten tragiczny podział niemieckiej stolicy był przyczynkiem wielu dramatycznych wydarzeń – głównie  licznych ucieczek do berlina Zachodniego, które niestety pochłonęły setki ofiar.

Szczęśliwie, od prawie trzydziestu lat nie ma już Muru Berlińskiego.

Dziś na najdłuższym – liczącym ponad 1300 metrów, zachowanym fragmencie znajduje się East Side Gallery – gigantyczny, miejski pomnik wolności.

To właśnie tu znajdziecie kultowe już, berlińskie murale. Braterski pocałunek Breżniewa z Honeckerem autorstwa, Dimitra Vrubla przy którym selfie robi sobie każdy szanujący się berliński turysta, Test the Best – Brigit Kinder czyli niebieskiego trabanta przebijającego mur, czy Vaterland – Günthera Schaefera . W sumie – prace ponad stu artystów, z dwudziestu jeden krajów.

 

Musicie wiedzieć, że pierwsze prace powstały tuż po upadku murku, zimą 1898 roku. Potem masowo powstawały kolejne. Wszystkie tematycznie nawiązywały do idei wolnościowych i demokratycznych, były komentarzem do wydarzeń polityczny w tych przełomowych latach, tuż po zakończeniu zimnej wojny.  W 2009, w dwudziestą rocznicę obalenia muru zostały odmalowane i znajdują się pod stałą opieką Fundacji Berliner Mauer i władz federalnych. Sprawdźcie to koniecznie. Galeria ciągnie się wzdłuż rzeki Szprewy, od Dworca Wschodniego do ulicy Warszawskiej w dzielnicy Friedrichshain. Obiecuję, że to będzie niezapomniany spacer.

Kolejnym dowodem na to, że street art w Berlinie ma się świetnie jest Urban Nation Museum for Urban Contemporary Art czyli mówiąc krótko, pierwsze na świecie ( istnieje od maja 2017 roku) muzeum street artu. Narożna kamienica przy Bülowstraβe 7, widać ją z daleka, nie pomylicie jej z żadnym innym budynkiem bo fasada jest zwykle pomalowana w odlotowe, kolorowe wzory. Będziecie zaskoczeni już na samym wejściu, celowo nie napiszę dlaczego – sami się przekonajcie. A w środku…w środku uczta 🙂 po prostu.

Muzeum działa od wtorku do niedzieli, między 10 a 18, wstęp jest za free.

Kiedy już wyjdziecie z Muzeum polecam krótki spacer Bülowstraβe. Może nie jest to najpiękniejsza i najbardziej reprezentacyjna ulica Berlina ale bez wątpienia najlepsze graffiti znajdziecie właśnie tam. I jeszcze jedno. Berlin słynie z doskonałych mappingów więc jeśli podczas wieczornego spaceru traficie pod Katedrę Berlińską lub Bramę Brandenburską to jest szansa, że zobaczycie niesamowity, wielobarwny spektakl.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *